Informacje
Rosja strzeże bałaganu w Polsce
Mimo wielu przeciwności na pierwszych sejmach za panowania Stanisława Augusta usiłowano uchwalić reformy. Wówczas mocarstwa sąsiednie wmieszały się bardzo brutalnie. Postanowiły nie tylko przeszkodzić odnowie naszego kraju, ale doprowadzić do takiego stanu, jaki był za Sasów. Aby jakoś usprawiedliwić swoje postępowanie, Rosja i Prusy powiedziały, ze bronią prześladowanych w Polsce różnowierców. To prawda, ze w czasach saskich rozwinęła się nietolerancja wobec wyznawców innych religii niż katolicka, ze szlachta nie dopuszczała różnowierców do stanowisk państwowych, ale to nie upoważniało obcych władców do wtrącania się w nasze wewnętrzne sprawy, zwłaszcza ze oni w swych krajach też bywali nietolerancyjni. Sąsiedzi nasi wysunęli więc stanowcze żądanie zrównania w prawach różnowierców ze szlachtą katolicką. Sejm odrzucił to żądanie. Wówczas Rosja i Prusy zorganizowały bunt polskich różnowierców przeciw władzy. Wojska rosyjskie udzieliły im wsparcia. Następny sejm, zastraszony przez Rosjan i kierowany przez ambasadora rosyjskiego Mikołaja Repnina, musiał przyjąć narzucone uchwały. Nie były to wcale prawa dla różnowierców, ale utrzymujące bezład w Polsce. Uchwalono, ze nigdy me zostanie zniesione liberum veto ani wolna elekcja, że tylko szlachta ma prawo piastowania urzędów i władzę nad chłopami. A więc miały być na zawsze utrzymane przywileje szlachty które od wieków osłabiały Polskę. Caryca Katarzyna II ogłosiła, że zamierza pilnować, aby owe prawą nigdy nie zostały zmienione. Różnowiercy otrzymali na tym sejmie pewne przywileje, lecz nie takie, jakich żądali. Przyznano im tylko prawo do swobodnego wyznawania swoich religii i budowania świątyń. Jeszcze w czasie obrad sejmu niektórzy posłowie protestowali przeciwko wtrącaniu się Rosji w sprawy Polski, przeciwko brutalności ambasadora rosyjskiego. Aby zapobiec sprzeciwom, Rosjanie kilku z nich uprowadzili nocą z domów i wywieźli daleko, w głąb Rosji, gdzie byli więzieni przez kilka lat. To jeszcze mocniej wzburzyło szlachtę.
Ciekawe artykuły
„Anna ze Stefanem społem obrani na tron polski"
W grudniu 1575 roku szlachta ze wszystkich województw zgromadziła się na polach we wsi Wola pod Warszawą. Odtąd zawsze tutaj przeprowadzano elekcje. Dzisiaj w warszawskiej dzielnicy Wola jest ulica Elekcyjna przypominająca głośne i tłumne zjazdy w tym miejscu oraz pomnik tam, gdzie stała szopa senatorska. Zebrali się zatem wyborcy bogatsi w doświadczenia zdobyte podczas pierwszej wolnej elekcji, ale zabrakło wśród nich zgody. Najważniejszymi kandydatami byli Stefan Batory i cesarz austriacki Maksymilian. Od początku wśród zgromadzonych wokół szopy senatorskiej padały okrzyki: - Nie chcemy Niemca! - Chcemy króla Piasta! Ci, którzy pragnęli króla Piasta, niekoniecznie popierali jakiegoś księcia z bocznej linii dynastii piastowskiej. Po prostu pragnęli mieć króla-Polaka, a dla nich Piastem była Anna Jagiellonka, Do szlachty zwrócił się Jan Zamoyski, który namawiał do wybrania Anny. A ponieważ mówił pięknie i swoich racji...... Czytaj więcej >>
Reklama
apartamenty poznan, najlepszy hosting , pozycjonowanie stron poznań